"Dredd" spotkał się ze zróżnicowanymi opiniami i nie okazał się kasowym hitem. Film z Karlem Urbanem mógł się pochwalić zarobkiem zaledwie 35 mln dolarów. Mimo słabych zarobków spora rzesza fanów domaga się od dawna kontynuacji i wiele wskazuje na to, że jest szansa na kolejny film z sędziom i katem przyszłości.
Karl Urban już wcześniej zapowiadał, że film ma szansę na sequel. Teraz aktor ponownie zabrał głos i dał nadzieję miłośnikom filmowego Dredda.
Wygląda jednak na to, że filmowcy zmienili nastawienie do produkcji. Karl zdradził, że kolejny film będzie prequelem, a nie sequelem. W sytuacji gdy nowa ekranizacja nie dogoniła pierwowzoru pomysł ukazania początków sędziego może być trafiony. Fabuła miałaby się skupić na początkach Dredda i jego pierwszej poważnej misji odnalezienia głównego sędziego Fargo.