Vin Diesel podzielił się kolejnymi informacjami na temat filmu "Furious 8", czyli kontynuacji popularnego cyklu z motoryzacją w tle. Podczas występu w talk show Jimmy'ego Fallona aktor zdradził, że fabuła nowego filmu przeniesie nas do Nowego Jorku.
„Ludzie tego nie wiedzą, ale pierwszy film był zainspirowany artykułem w "Vibe" opisującym wyścigi samochodowe właśnie w Nowym Jorku. Reżyser i producenci postanowili wówczas przenieść akcję do Los Angeles. Pomysł pochodzi jednak z Nowego Jorku, więc teraz wracam do domu” - tak aktor przedstawił miejsce akcjo nowego filmu. Wygląda na to, że "Furious 8" powróci do korzeni serii i znów opowie o nielegalnych wyścigach. Prace na planie mają ruszyć w przyszłym roku a premierę zapowiedziano na 14 kwietnia 2017.
Producentami filmu będą Vin Diesel i Neal Moritz. Obsadę ponownie zasilą: Vin Diesel, Dwayne Johnson, Ludacris i Tyrese Gibson. Najprawdopodobniej w filmie zobaczymy ponownie Jasona Stathama i Kurta Russella."Szybcy i wściekli 7" okazali się jednym z najbardziej dochodowych filmów w historii kina. Produkcja zgromadziła półtora miliarda dolarów.