Najnowsza filmowa produkcja o dinozaurach wzbudzała wiele emocji, a teraz będzie z pewnością wzbudzać ich więcej. Na portalo Joblo opublikowano kilka szczegółów dotyczących "Jurassic World". Czwarta część sagi będzie się różnić od pozostałych dwóch i to w dość niepokojący sposób.
Film przeniesie nas ponownie do parku rozrywki z dinozaurami. Nowy obiekt powstanie na wyspie leżącej niedaleko Florydy. W parku znalazło się dino-zoo i rollercoastery, a także arena do przedstawień z dinozaurami. Tresowane prehistoryczne potwory to pierwszy mankament filmu. Niestety dalsze informacje są jeszcze bardziej niepokojące.
Fabułę napędzi ucieczka jednego z potworów znajdujących się na wyspie. Istota ta nie będzie dinozaurem, a genetyczną krzyżówką tyranozaura, raptora, węża i mątwy. Brzmi strasznie i to nie w pozytywny sposób.Ze stworem maja walczyć te dobre dinozaury, a wśród nich m.in. T-rex i raptory. Gady zostały wytresowane przez bohatera granego przez Chrisa Pratta. W filmie mamy zobaczyć sporo pojedynków bestii i film raczej straci klimat pierwowzorów. "Jurassic World" zadebiutuje w kinach 12 czerwca 2015 roku.