Logo
Gobi March

Polacy na mecie maratonu Gobi March

Andrzej Gondek, Marek Wikiera, Marcin Żuk i Daniel Lewczuk znaleźli się na mecie morderczego maratonu Gobi March. Jest to jeden z najcięższych biegów przez pustynie w ramach cyklu "Wielkiego Szlema".

Gobi March Gobi March

W sezonie odbywają się cztery takie biegi, a Gobi March liczył sobie 250 kilometrów. Zawodnicy pokonywali trasę przez tydzień mając przy sobie zapasy na cały czas trwania zawodów. Zarówno pogoda, jak i trasa były bardzo wymagające. Na świecie tylko 28 osób ukończyło w jednym roku wszystkie imprezy: Sahara Race, Gobi March, Atacama Crossing i The Last Desert. Polscy biegacze mają szanse wpisać się na listę śmiałków.

- Cały bieg pokonałem na środkach przeciwbólowych. Naprawdę nie było lekko. Już po tym piekielnym pierwszym etapie zrezygnował słynny Norweg, Ole Norstad. A to jest cyborg! Nie pamiętam, żeby odpadł z jakiegoś biegu. Ludzie zwyczajnie nie wytrzymywali tego wysiłku. Procentowo biegu nie ukończyło dużo więcej zawodników, niż Sahara Race. Ja miałem wielki kryzys czwartego dnia. Usiadłem na zboczu i zastanawiałem się, jak jeszcze mogę przekonać sam siebie, że mogę wstać i pobiec dalej. Pomyślałem o ludziach, którzy nas wspierają i o tych, którym my pomagamy. Podniosłem się i pobiegłem. Ale to głowa biegła, nie nogi… - powiedział Daniel Lewczuk.


GOBI MARCH, wyniki:
1.Jose Manuel Martinez Fernandez (HISZPANIA)
2.Sebastiano Arlotta Tarino (WŁOCHY)
3.Nicholas Mead (WIELKA BRYTANIA)
4.Andrzej Gondek
…..
14. Marek Wikiera
…..
39. Marcin Żuk
…..
55. Daniel Lewczuk

2014-06-14 - J. Kruczek

0

Komentarze do:
Polacy na mecie maratonu Gobi March