Gary Hunt przejął w tym roku rolę dominatora w serii Red Bull Cliff Diving. Brytyjczyk zapisał na swoje konto kolejne zwycięstwo. Tym razem triumfował w Norwegii, odnosząc trzecie zwycięstwo z rzędu.
Na drugim miejscu znalazł się Artiom Silczenko, a trzeci był Orlando Duque.Bardzo dobrze wypadł tym razem Krzysztof Kolanus notując na swoim koncie siódme miejsce. W gronie kobiet najlepsza była Rachelle Simpson. Zawodniczka miała na swoim koncie już zwycięstwo w Teksasie.
- To była wspaniała rywalizacja – walka z mistrzem (Artiomem Silczenką – przyp. red.) to niesamowita sprawa. Obaj wykonywaliśmy skoki przygotowane na najważniejsze zawody. Zostawiłem za sobą lekko uchylone drzwi psując ostatni skok, tym bardziej jestem więc zadowolony ze zwycięstwa. Myślę, że kwestia tytułu rozstrzygnie się między nami, ale do końca jeszcze trzy imprezy, zatem kto wie… - powiedział Hunt. Mężczyźni