Laso Schaller zapisał na swoje konto nowy osobliwy rekord świata. Wykonał on skok do wody z wysokości 58,8 metra. Szwajcar bardzo długo szykował się do wyczynu i szczęśliwie niebezpieczny skok okazał się udany.
Jeden najmniejszy błąd mógł skończyć się kalectwem, a nawet utratą życia. Najistotniejsze w całej sztuce jest płynne wejście do wody, aby tafla wody nie uszkodziła żadnej części ciała. Szwajcar spotkał się z taflą wody przy szokującej prędkości 123km/h.