Uli Emanuele słynie z efektownych i niebezpiecznych popisów w wingsuit. Sportowiec ma na koncie wiele mrożących krew w żyłach wyczynów, ale ostatni wpisał się w historię skoków w wingsuit. Śmiałek przeleciał przez wąską szczelinę skalną.
Uli szykował się do skoku przez ostatnie trzy lata. W tym czasie skoczek nie tylko trenował, ale też szukał odpowiedniego miejsca do skoku. Do próby podchodził dwukrotnie ponieważ z pierwszego miejsca skoku nie był w stanie wmanewrować w szczelinę. Z drugiego miejsca udało się to bez problemów.